sobota, 17 listopada 2012

8 rozdział - szybko.

Mam wene juhuuł . ! 

*

To się dzieje za szybko jednego dnia poznaje Louisa on mi się oświadcza drugiego jestem z nim w ciąży.
- myślałam nad opcją aby usunąć ciążę .. - powiedziałam..
- Ale dlaczego ? - zapytał Louis.
- nie widać żebyś był z tego zadowolony, chodzisz jakiś przymulony mało się odzywasz.. 
- wiem, przepraszam. Może to dlatego że nie wiem jak być ojcem. To chyba za trudne zadanie dla mnie . - odpowiedział..
- Ale Louis, widzę jak się wspaniale bawisz z Grecy , jaka jest przy tobie szczęśliwa.. Będziesz świetnym ojcem. uwierz mi.. - powiedziałam.
- To nie usuwaj ciąży, niewarto zawsze marzyliśmy aby się razem zestarzeć, będziemy razem NA ZAWSZE.
Poczym pocałował cię najczulej jak mógł.

Z niespodziewaną wizytą przyszli Kasia i Liam. Chcieliśmy mieć chwilę dla siebie, ale przyjaciołom nigdy nie odmawiamy. Zrobiłam wszystki herbatę i rozmawialiśmy.

- Nikola , pamiętasz co rozmawialiśmy żeby wziąść ślub w tym samym dniu ? - zapytała Kasiaa.
- a no tak.. pamiętam. - odpowiedziałam.
- co byście powiedzieli gdybyśmy się pobrali za dwa tygodnie ?
- ale że tak szybko ? - zapytał Louis.
- No a czemu nie ? kochamy się, nic nie stoji na przeszkodzie. - odpowiedziała podniecona Kasia. !
- Co ty na to Nikola ? - zapytał Louis.
- ja się zgadzam. - odpowiedziałam z zachwytem.
- i ja też. - dodał Lou.
Więc trzeba się wziąść za przygotowania. - dodał Liam.

*

Dwa tygodnie  zleciały dość szybko z Kasią miałyśmy piękne suknie ślubne, Liam i Louis piękne garnitury. Przyszli przyjaciele, rodzina Louisa a z mojej pojawił się tylko brat. Było mi troche smutno ale nieokazyłam tego. Wszystko było już gotowe na świadków wybraliśmy Paulinę i Nialla, zaś Kasia i Liam mieli za świadków Harrego i Ole.
Było jak z bajki. weszłyśmy razem do tego kościoła, wszyscy się na nas patrzyli , czułyśmy się jak na jakiejś gali.  Podobno Louis i Liam ułożyli dla nas przysięgi których układanie zajeło im tydzień. Byłyśmy z Kasią podekscytowane.

pierwszy zaczął Liam.
- Wiesz Kasiu .. jesteś dla mnie wszystkim,  myślę tylko o tobie , chce założyć z tobą rodzine , chce się zestarzeć z tobą, chce być przy tobie w czasie twojej śmierci, chce być przy tobie tam na górze, chce być przy tobie zawsze. Nasze pierwsze spotkanie było dość dziwne, bo rzuciłem niechcący w ciebie piłką i zemdlałaś a kiedy się obudziłaś i zobaczyłem twoje nieziemskie oczy, uśmiech.. Zakochałem się.

Liam niedokończył Kasia go pocałowała namiętnie i przytuliła  najmocniej jak mogła.

Louis złapał mnie za ręke.
- Jest 7 mld ludzi na świecie a ja wybrałem Ciebie, to wspaniałe uczucie być przy tobie, jesteś dla mnie wszystkim co mam, nigdy nie kochałem kogoś mocniej od ciebie, dzisiaj stoimy przy ołtarzu obiecując sobie miłość na wieki,  obiecuje ci że będe przy tobie zawsze, na zawsze do końca naszych dni.
Niewiedziałam co powiedzieć żadne słowo nie określa jak baardzo kocham Louisa.
Jest dla mnie wszystkim, ale jeszcze nie skończył.
Dotknął mojego brzucha i powiedział.
- Nie mogę się doczekać kiedy po naszym domu będzie latał ten malutki brzdąc którego nosisz tutaj.
W ten sposób oznajmił wszystkim że jestem w ciąży. Wszyscy byli zachwyceni.
A tego dnia nigdy w życiu nie zapomnimy.



1 komentarz: