sobota, 6 kwietnia 2013

Seksowny romantyk z chamstwem w oczach i perfekcyjną gadką #1

zaczynamy od nowa :)

*

Akcja rozgrywa się 15 lat później. Julia jest 15 latką, Josh 17 latkiem.  Louis i Liam nie żyją 15 lat. Od tamtego czasu życie się zmieniło. Nie mogłam sobie poradzić z wychowaniem Julii. Wprawdzie była grzeczną dziewczyną, ale czułam to wgłębi, że nie jestem dla niej odpowiednią matką. Bez Louisa to wszystko jest takie trudne.  Trzeba było żyć dalej.  W tym dniu odbywały się 15 urodziny Julii. Pozwoliłam jej spędzić ten dzień tylko z przyjaciółmi, teraz tego żałuje.  Zanim wyszła, przygotowywała się w łazience. I weszłam chyba w nieodpowiednim momencie, bo przypałam ją jak paliła papierosa. Wtedy wszystkiego się dowiedziałam. 

- Julia ? ty palisz ? - zapytałam z dziwiona. Ona zrobiła taką mine, jakby chciała mnie zabić spojrzeniem. 
- tak i co z tego ? - odpowiedziała ze spokojem.
- to że to niszczy płuca, co ty z siebie robisz ? i te ubranie ?  wyglądasz jak dziwka. Julia, co ty wyprawiasz ? 
- słuchaj. !  nie jestem już małą dziewczynką, pale od półtora roku, pije też, zawsze po szkole. ty myślisz że zostałam po lekcjach ja poszłam na melanż, a  to jak jestem ubrana to nie twoja sprawa, może wyrwe jakiegoś fajnego chłopaka. -  tłumaczyła pociągając za papierosem i wypuszczając dym tytoniowy. 
- gdzie zrobiłam błąd ? - powiedziałam i wyszłam, łzy zaczeły cieknąć strumieniami. Przez tyle dni, tyle miesięcy to ukrywała. Moja córka robi z siebie niewiadomo kogo... jak tak dalej pójdzie to będzie tutaj chodzić z wózkiem... 

Usiadłam na łóżku rozmyślając co dalej ?  jak ja sobie teraz z nia poradze ? juz nie musi tego ukrywać. to jest niedozniesienia. Jak wyszłam z sypialni to już jej nie było, obawiałam się najgorszego. Całą noc nie spałam.  Julia nie wracała. o 3 rano  zeszłam na dół, Kasia siedziała przy stole w kuchni i czekała na Josha.

- co oni tak długo ? - pytałam.
- balują, pewnie, ale to do Josha niepodobne, on nigdy prawie imprez nie lubiał.  ..  - powiedziała Kasia.
- nie chce aby ona popelnila ten błąd co my w ich wieku.. 

O 6 rano, do domu przyszli Josh i Julia. w prawdzie Josh niósł Julie na rękach bo ta tak się upiła  że ledwo co chodziła jak i tak sie co chwile potykała. Jak wstała rano nic nie pamiętała.  Weszłam do jej pokoju. 

- Julia, co ty z siebie robisz ? - pytałam.
- a co cie to kurwa interesuje ? - odpowiedziała wściekając się.
- ja się o ciebie martwie - tłumaczyłam.
- wyjdź, stąd. - wymamrotała odwracając się do drugiej strony łóżka. 

Strasznie się o nią martwiłam, niwiedziałam co się tam wydarzyło, obawiałam się najgorszego. 
Zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłam  drzwi. Stał w nich jakiś chłopak. przedstawił się jako Boris.  

- hejo ! przekaż swojej kochanej córeczce że była dobra, i przekaz jej swoje stringi - powiedział podał mi jej stringi i odszedł śmiejąc się. 
Byłam załamana,  moja córka nie była już dziewicą. Ciekawe czy to był jej pierwszy raz. Na moje szczęście pewnie nie. Gdzie popełniłam błąd ?  Z Joshem nigdy nie było problemów, zawsze grzeczny i miły. A Julia ?  bałam się co z tego będzie. nigdy z nią jeszcze nie rozmawiałam na temat zabezpiecznia się. A co jeśli ona ? jak można być tak nieodpowiedzialnym ? 

3 komentarze: