- Harry co ty robisz ? - wrzasneła Kasia.
- jak to co ? mam na ciebie hrapkę, a i tak nie krzycz bo i tak cię nikt nie usłyszy. - odpowiedział.
Rzucił się na nią, rozpiął rosporek i wszedł w nią, mimo że tego nie chciała. zakleił jej usta, plasterem aby nie krzyczała.
Kasia, strasznie się bała, kręciła się, chciała od tego uciec.
*
- ej co kasia tak długo robi w tej łazience? a harry czemu tak długo szuka tej płyty ?- zapytałam, przestraszona.
- a możę kasia, pomaga mu jej szukać ? - zaproponował Zayn.
- a i tak pojdę to sprawdzić.. - powiedziałam i pobiegłam na górę.
Z łazienki dochodził dźwięk harrego, i wiercącej się Kasi.
Nacisnełam na klamkę, drzwi były zamknięte.
Słyszałam jak Harry szeptał coś do Kasi, a potem otworzył drzwi. Kasia siedziała w kącie, strasznie przestraszona i obolała.
Harry poszedł na dół.
- Nikola.. on mi to zrobił.. - powiedizała.
- musisz powiedzieć Liamowi.. - powiedziałam.
- nie mogę ..
- czemu ? - zapytałam.
- powiedział ze jak on sie dowie, to zrobi coś, nam, naszej rodzinie..boję się...
- nie masz czego, wiesz pogadam z nim.. jak wszyscy pójdą. - powiedziałam.
ok , dziękuję że jesteś - powiedziała.
*
Wszyscy poszli, Louis poszedł wziąść prysznic, Kasia spała.
Postanowiłam porozmawiać z Liamem.
- Liam, musimy pogadać - powiedziałam.
- cos się stało ? - zapytał.
- jak dzisiaj byliście coś załatwiać to przyszedł Harry i.. i dobierał się do Kasi, potem jak ona poszła do toalety to on pod tekstem że idzie poszukać płyt, i ją unieruchomił i... - niedokończył bo przerwał mi Liam
- co takiego ? kłamiesz . !!
- czemu miałabym kłamać, Liam to poważna sprawa !!! - krzyknełam.
Nagle weszedł Louis.
- słyszałem krzyki co się dzieje. - zapytał.
- Nikola, próbuje mi wmówić że Harry próbował zgwałcić moją Kasie ! - tłumaczył.
- Nikola, to prawda .. ? - zapytał Louis.
- tak, ale on mi nie wierzy ! przecież nie kłamałabym w takiej sprawie ?! - tłumaczyłam.
- ja ci wierze.. a ty Liam też powinieneś uwierzyć. bo to nie są żarty, nasz przyjaciel skrzywdził twoją Kasie ! - powiedział Louis.
*
ok , dziękuję że jesteś - powiedziała.
*
Wszyscy poszli, Louis poszedł wziąść prysznic, Kasia spała.
Postanowiłam porozmawiać z Liamem.
- Liam, musimy pogadać - powiedziałam.
- cos się stało ? - zapytał.
- jak dzisiaj byliście coś załatwiać to przyszedł Harry i.. i dobierał się do Kasi, potem jak ona poszła do toalety to on pod tekstem że idzie poszukać płyt, i ją unieruchomił i... - niedokończył bo przerwał mi Liam
- co takiego ? kłamiesz . !!
- czemu miałabym kłamać, Liam to poważna sprawa !!! - krzyknełam.
Nagle weszedł Louis.
- słyszałem krzyki co się dzieje. - zapytał.
- Nikola, próbuje mi wmówić że Harry próbował zgwałcić moją Kasie ! - tłumaczył.
- Nikola, to prawda .. ? - zapytał Louis.
- tak, ale on mi nie wierzy ! przecież nie kłamałabym w takiej sprawie ?! - tłumaczyłam.
- ja ci wierze.. a ty Liam też powinieneś uwierzyć. bo to nie są żarty, nasz przyjaciel skrzywdził twoją Kasie ! - powiedział Louis.
*
OSZ TEN HARRY......;o
OdpowiedzUsuńxd.
Usuń