z koleżanką mamy bloga o modzie włazić !
http://hallonmonsterx3.blogspot.com/
jestę stylistę .
XDD
*
- Kasiu.. - powiedział Liam.
- tak kochanie ? - spytała ..
- co byś powiedziała na... [...] - szepnął jej do ucha..
- co ? jeszcze czego, ty tylko o tym myślisz.. - wkurzyła się.
- ale kotku..
- żadne kotku . nie mam zamiaru jechać z tobą do parku rozrywki.
- no ale dlaczego ? - zapytał ..
- bo nie jesteś już dzieckiem. i mam dość tego że ciągle myślisz tylko o zabawie , chodźmy tu, chodźmy tam.. - krzyczała.
- a co w tym takiego złego ? - zapytał.
- jakbyś chciał wiedzieć, masz rodzinę, musisz się nią zająć, niedługo wyjdziesz za mąż, trzeba jeszcze przygotować święta, urodziny Louisa..
a ci tylko zabawa w głowie..
- ale..
- a nie chce mi sie tego słuchać. - wyszła zatrzaskując za sobą drzwi.
- no to co Joshuś ? zostaliśmy tu sami , to co robimy ? - spytał swojego synka.
- ciuciu.. - mówił mały Josh.
- słodycze dopiero po obiedzie.. - powiedział wziął go na ręce i poszedł do kuchni..
*
- mocniej, mocniej ! siły nie masz ? - krzyczałam.
- staram sie jak mogę jeszcze ci mało ? - mówił Louis.
- tak, mógłbyś się przyłożyć a nie..
- no ale kochanie... - powiedział.
- żadne ale tylko musisz mi odkręcić ten słoik.
( ale podoba mi się twój tok myślenia )
- no nareszcie, myślałam że ten moment już nigdy nie nadejdzie.. - zaśmiałam się.
- kto zamyka te słoiki ?? - pytał zakłopotany.
- a może czas iść na siłownie ? - śmiałam się jeszcze bardziej.
Wraca Kasia.
- cześć kotku .. - powiedział Liam.
- żadne koteczku, mam cię dość ! Reprezentujesz sobą ostatnio wszystko czym gardzę, nie umiesz się zachować jak dorosły tylko zabawa w waszej głowie, ty tak samo Louis, dobrze musicie się wygłupiać w Video Diares ale nie gdy jesteście poza kamerą ? zachowajcie troche powagi.. - tłumaczyła.
- ale Kasia, my też się tak kiedyś zachowywałyśmy.. - powiedziałam.
- ale kazali nam się zmienić, a my im nie każemy a i tak dalej to robią.. zaczyna mnie to powoli wkurzać, muszę odpocząć, wrócę za jakiś tydzień..
- ale Kasia za 5 dni jest wigilia.. - powiedział Louis.
- trudno spędzicie ją bezemnie.. - powiedziała Kasia i wyszła z torbą ciuchów.
OHHH., ostro ostro;p ^^
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńwiem , wiem Kasiu . ; D
UsuńŻal nie lubie tych tw opowiadań wole innych !
OdpowiedzUsuńale mnie to poruszyło aaaa, pójde sie powiesić wiesz .. -.-
Usuń